Aktualności

Słowo na niedzielę

Czwarta Niedziela Wielkanocna nosi nazwę Niedzieli Dobrego Pasterza. Modlitwy mszalne i czytania tej niedzieli skupiają się na osobie Pana Jezusa, który przez swoją śmierć i zmartwychwstanie stał się prawdziwym Pasterzem owiec, czyli wspólnoty Ludu Bożego. Możemy powiedzieć, że Pan Jezus ma szczególne prawo do naszych serc i naszej miłości, gdyż zapłacił za nas najwyższą cenę – cenę swojego życia. Pamiętamy słowa Jezusa: „ Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”. 

Jezus udowodnił swoją miłość do ludzi umierając na krzyżu.

         Święty Piotr natomiast przypomina dziś, że: „Chrystus cierpiał za was i wzór wam zostawił, abyście szli  za Nim Jego śladami”.  Dlatego ze szczególną miłością wpatrujemy się w postać naszego Zbawiciela i pragniemy odnowić naszą z Nim przyjaźń. Pragniemy podążać za Jezusem przez całe nasze życie, bo dobrze wiemy, że nic lepszego nie może nam się w życiu przytrafić. Z uśmiechem na ustach i w sercu, śpiewamy dziś słowa psalmu: „Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć. Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Stół dla mnie zastawiasz na oczach mych wrogów, namaszczasz mi głowę olejkiem. Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną  po wszystkie dni życia i zamieszkam w domu Pana po najdłuższe czasy”.

         Każde zdanie tego mądrego psalmu  warte jest, aby je wyryć w sercu i pamięci, aby prawdą tych słów delektować się zarówno wtedy, gdy wszystko w naszym życiu układa się dobrze, jak i wtedy, gdy stajemy w obliczu trudności, problemów i kłopotów.

             Jezus jest Dobrym Pasterzem, za którym warto iść bez względu na wszystko. W każdych okolicznościach życia można i trzeba Mu  zaufać i Jemu się powierzyć, bo z całą pewnością dzięki temu, jak śpiewamy w starożytnym hymnie: „Nie zawstydzimy się na wieki”.

Pan Jezus mówi w Ewangelii dziś czytanej: „Ja jestem bramą owiec. Jeśli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości”.  Jezus zapewnia, że tylko z Nim będziemy w pełni szczęśliwi zarówno tu na ziemi, jak i w niebie. Słowa: „Życie w obfitości” oznaczają takie życie, w którym niczego dobrego nie będzie nam brakować. Święty Augustyn powiedział, że w niebie będzie wszystko to, co chcielibyśmy, żeby tam było, i nie będzie nic, czego byśmy nie chcieli.

Wiemy jednak, że jest wielu ludzi, którzy odrzucają Pana Jezusa i proponują nam inne rzeczy i wartości. Są tacy, którzy próbują odciągnąć człowieka od Jezusa i Jego Ewangelii. Tak było w czasach Pana Jezusa i przez 20 wieków historii Kościoła. Podobnie jest i dziś. Pan Jezus o takich ludziach mówi, że są złodziejami i rozbójnikami. Chcą bowiem skraść spokój serca człowieka  i szczęście wieczne. Chcą odłączyć owce od swojego Pasterza, aby były bezbronne i zgubione, by można je było porwać i skrzywdzić. Dlatego tak bardzo ważne jest, abyśmy zawsze starali się być blisko Jezusa. By słuchać Jego głosu i karmić się Jego Świętym Pokarmem – Komunią Święta. Ważne jest by ciągle odnawiać przymierze z Nim przez Sakramenty święte, a zwłaszcza przez spowiedź i Mszę Świętą.

Jezus, Dobry Pasterz, który kocha swoje owce miłością bez granic, który  oddaje swoje życie za owce, przywołuje na pamięć wielu wspaniałych ludzi, świętych Pasterzy, którzy podobnie jak On, umiłowali Kościół Święty, Bożą Owczarnię, więcej niż własne życie. Jednym z bohaterów dzisiejszej Liturgii Słowa jest święty Piotr. Wiemy, że oddał życie za Chrystusa,  aby umacniać w wierze swoich współbraci, czyli nas wszystkich. Dziś czytamy o jego niezwykle odważnych słowach i nauczaniu z wielką mocą, co zaowocowało tym, że około trzech tysięcy ludzi się nawróciło i przyjęło chrzest. Takim dobrym Pasterzem był również święty Paweł, niezmordowany Apostoł Narodów, którego trzynaście listów apostolskich znajdujemy w kanonie Ksiąg Pisma Świętego. Wielu  wspaniałych Pasterzy Kościoła  w jego dwu tysiącletniej  historii naśladowało wzór Najwyższego Pasterza, Jezusa Chrystusa. Warto wspomnieć choćby związanych z naszą Ojczyzną – świętego biskupa Stanisława, zamordowanego podczas sprawowania Mszy Świętej w Krakowie, świętego biskupa Wojciecha, zabitego w czasie nawracania Prusaków, świętego  Maksymiliana Kolbe, zakonnika, który oddał swoje życie w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, by uratować życie ojca rodziny, czy wreszcie świętego papieża Jana Pawła II, którego wielu z nas pamięta dobrze, bo zmarł nie dawno, w roku 2005.

Wiele pięknych przykładów naśladujących Jezusa Dobrego Pasterza możemy znaleźć w literaturze. Francuski pisarz, Wiktor Hugo, w powieści pod tytułem „Nędznicy” opisuje starszego biskupa, do którego przyprowadzono złodzieja, który ukradł cenne świeczniki z kościoła. Groziła mu surowa kara, bo było to kolejne przestępstwo tego człowieka. Dobry biskup potrafił dostrzec w tym nieco zagubionym człowieku dobro. Wiedział  że uczynił to z biedy i głodu, powiedział więc, że ofiarował mu świeczniki, ratując go w ten sposób przed wieloletnim więzieniem. To wydarzenie zmieniło życie tego człowieka,  obudziło w nim szlachetne uczucia i uczyniło lepszym.

Można powiedzieć, że Dobrego Pasterza naśladuje każdy, kto pomaga innym stać się lepszym i przybliżyć się do Pana Boga.

Prośmy naszego Dobrego Pasterza, byśmy zawsze słuchali Jego głosu i podążali za Nim, byśmy przyjaźń z Jezusem traktowali jako najwspanialszą przygodę życia i abyśmy potrafili naśladować Go, pomagając innym stawać się lepszymi. Jeżeli rzeczywiście Pan Jezus będzie naszym Pasterzem, to możemy być pewni, że niczego nam nie zabraknie. Osiągniemy pełnię szczęścia w Królestwie Niebieskim.