Słowo na niedzielę
- Szczegóły
- Kategoria: Aktualności
- Opublikowano: sobota, 09 maj 2026 19:07
- Ks. Proboszcz
- Odsłony: 10
W jaki sposób można sprawdzić temperaturę ciała, czy ktoś ma gorączkę? Najłatwiej, oczywiście, termometrem. Podobnie możemy sprawdzić temperaturę powietrza w pokoju, czy na zewnątrz. A jak można sprawdzić, czy ktoś kogoś kocha? Jak sprawdzić temperaturę miłości? To pytanie jest już nieco trudniejsze. Gdy narzeczony kocha narzeczoną, to często chce się z nią spotykać, przynosi jej piękne kwiaty, pisze do niej liściki miłosne, idą razem na lody, mówi że chce się z nią ożenić. Gdyby chłopak unikał spotkania z dziewczyną, gdyby zapominał o niej, to powiedzielibyśmy, że chyba jej nie kocha, że temperatura jego uczucia jest bardzo mała. Jednym najważniejszych sprawdzianów miłości jest czas, który ofiarujemy osobie kochanej. Jeżeli komuś mówimy, że nie mamy czasu, to właściwie mówimy do niego, że nie jest dla nas zbyt ważny, bo dla niego nie mamy czasu. Sami przecież decydujemy o tym, na co przeznaczamy swój czas. Każdy człowiek, starszy czy młodszy, bez względu na wiek, niekiedy odczuwa niepokój, lęk, bojaźń lub trwogę. Obawiamy się różnych rzeczy, spraw i sytuacji, a czasem obawiamy się złego człowieka. Chrześcijanin zawsze też powinien obawiać się złego ducha, szatana, który chce nas sprowadzić na złą drogę, oddalić od Boga. To jest właściwie naturalna postawa, bo człowiek nie wie, co go czeka, jaka będzie przyszłość, a zawsze przyszłość łączy się z niepewnością i obawami.
Dziś, jak w każdą niedzielę, przyszliśmy do świątyni, do domu Bożego, aby uczestniczyć we Mszy Świętej. Aby spotkać się z Panem Jezusem. Aby nakarmić swoją duszę chlebem z nieba, aby otworzyć serca i umysły na mądrość zawartą w Bożym Słowie. I oto słyszymy samego Jezusa, który w pierwszych słowach Ewangelii wypowiada zdanie, które jest jak balsam spływający na nasze niespokojne serca. Jezus mówi: „Niech się nie trwoży wasze serce! Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie!” Innymi słowy Pan Jezus mówi: Nie bójcie się! Ja jestem z wami! Jeśli tylko wierzymy w Boga, jeśli tylko mocno wierzymy w Jezusa, to tak naprawdę nie mamy się czego obawiać, nic złego nie może nam się przytrafić. Jezus Chrystus, nasz Zbawiciel jest z nami! Jeżeli tylko wierzymy w Pana Jezusa z całego serca, to wszystko będzie dobrze. On nie obiecuje nam, że ominą nas wszystkie problemy, trudności i kłopoty, nie obiecuje, że nasze życie, dzięki wierze w Niego, będzie jak najpiękniejsza bajka. Ale przekonuje nas, że jeśli tylko wierzymy w Niego i ufamy Mu z całego serca, to tak naprawdę nic złego nam się nie może przytrafić. Nic złego w znaczeniu religijnym, to znaczy, że nasze życie zakończy się pełnym sukcesem, czyli radością życia wiecznego w niebie.
Czwarta Niedziela Wielkanocna nosi nazwę Niedzieli Dobrego Pasterza. Modlitwy mszalne i czytania tej niedzieli skupiają się na osobie Pana Jezusa, który przez swoją śmierć i zmartwychwstanie stał się prawdziwym Pasterzem owiec, czyli wspólnoty Ludu Bożego. Możemy powiedzieć, że Pan Jezus ma szczególne prawo do naszych serc i naszej miłości, gdyż zapłacił za nas najwyższą cenę – cenę swojego życia. Pamiętamy słowa Jezusa: „ Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”.
Jezus udowodnił swoją miłość do ludzi umierając na krzyżu.
Dziś jest już trzecia niedziela wielkanocna. Nasze serca wciąż wypełnia radość płynąca z pustego grobu, w którym złożone było martwe ciało Pana Jezusa, oraz z przekonania że Bóg jest silniejszy niż śmierć. Liturgia i czytania dzisiejszej niedzieli podkreślają ten właśnie temat. Zmartwychwstanie Pana Jezusa było najważniejszym wydarzeniem w historii świata i odmieniło jego losy. Po zmartwychwstaniu Chrystusa nic już nie jest takie samo jak przedtem. Pochylmy się z miłością nad wielkim bogactwem mądrości, zapisanym w Świętej Księdze.
Ewangelista, święty Łukasz, prowadzi nas do niewielkiej wioski niedaleko Jerozolimy, do Emaus. Tam właśnie, oraz na drodze prowadzącej do niej, rozgrywają się opisane wydarzenia.