Słowo na niedzielę
- Szczegóły
- Kategoria: Aktualności
- Opublikowano: sobota, 16 sierpień 2025 17:38
- Ks. Proboszcz
- Odsłony: 43
Gdybyśmy zapytali ludzi o to, czy pragną bardziej pokoju czy wojny, to chyba wszyscy wybraliby pokój. A już na pewno uczniowie Chrystusa, którzy kochają Zbawiciela i znają dobrze Jego słowa o pokoju. Na przykład: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem będą nazwani synami Bożymi,” albo „Pokój mój daję wam, nie tak jak daje świat, Ja wam daję”.
Ale w Ewangelii dziś czytanej słyszymy słowa Jezusa, które nas bardzo zadziwiają, a może nawet szokują.
Najpierw Jezus mówi, że przyszedł, aby ogień rzucić na ziemię. Na szczęście nie chodzi tu o podpalanie świata, ale o ogień w znaczeniu duchowym. Pan Jezus mówi o ogniu, który rozpala serca ludzi i zachęca do wielkich dzieł. To ogień, który rozpala w sercach Bożą miłość i nowe ideały, który niemal przymusza człowieka do większej troski o piękny kształt życia, o czynienie jak najwięcej dobra.
A później Jezus mówi: „Nie przyszedłem dać ziemi pokój lecz rozłam. Odtąd pięcioro będzie podzielonych w jednym domu, Troje stanie przeciw dwojgu,(...) ojciec przeciw synowi,(...) matka przeciw córce”. Jak powinniśmy rozumieć Jezusowe słowa?