Słowo na niedzielę
- Szczegóły
- Kategoria: Aktualności
- Opublikowano: sobota, 26 listopad 2022 18:17
- Ks. Proboszcz
- Odsłony: 1032
Gdy w domu lub na dworze jest ciemno, to człowiek nie czuje się pewnie i bezpiecznie, w jego sercu jest niepokój, a nawet obawa i strach przed czymś złym. Zupełnie inaczej czujemy się, gdy jest jasno, gdy światło rozprasza ciemności. Wtedy jest przyjemnie i bezpiecznie. Jest to poniekąd zrozumiałe, bo w ciemnościach łatwo się przewrócić, zrobić sobie krzywdę, napotkać na przeszkodę , której nie widać. Ponadto w ciemnościach dzieje się wiele złego przez niedobrych ludzi. Kradzieże, rozboje, napady i wiele innych złych rzeczy, dzieje się wtedy, gdy jest ciemno. Sprawcy zła chcieliby ukryć swoje czyny i swoje twarze w ciemnościach, aby pozostali nie rozpoznani, aby nie wyszły na światło dzienne ich złe czyny. Noc i ciemność są symbolem zła i grzechu. A o niedobrych ludziach, którzy czynią wiele zła, mówimy czasem potocznie, że mają czarny charakter, albo że są łotrami spod ciemnej gwiazdy.
Król na krzyżu
Czy warto być sprawiedliwym?
Miesiąc listopad, który obecnie przeżywamy, dla wielu ludzi jest najsmutniejszym spośród wszystkich dwunastu miesięcy w roku. Zakochani najbardziej lubią maj, bo jest ponoć najpiękniejszy i budzi wreszcie całą przyrodę z zimowego snu. Dzieci zazwyczaj najbardziej lubią lipiec i sierpień, bo nie muszą chodzić do szkoły, oraz grudzień, bo wtedy przychodzi do nich święty Mikołaj z prezentami, jest choinka, i piękne, rodzinne święta Bożego Narodzenia. Natomiast listopad to trochę ponury miesiąc. Rozpoczyna się on, jak napisał poeta: „Śmiertelnie poważnie, bo na cmentarzu”. Dni stają się coraz krótsze, jest coraz zimniej, nie kwitną już kwiaty w ogrodach, drzewa zgubiły liście, jest szaro buro i ponuro. Listopad przypomina o zbliżającej się zimie i o przemijaniu, trochę też o śmierci i życiu wiecznym.